Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

April 23 2017

5862 2a80 500
Reposted frompamietaj pamietaj viaszydera szydera
1138 f159

April 21 2017

sen jest konieczny z tej prostej przyczyny, że nie jest odpoczynkiem, lecz narkozą po jawie bez znieczulenia.
— m. gretkowska / kabaret metafizyczny
Reposted fromlady-of-theflowers lady-of-theflowers

April 20 2017

April 16 2017

[...] Mnie trzeba strasznie, bez pamięci kochać i trzymać z całej siły. Inaczej nie ma mnie. 
— Stanisław Ignacy Witkiewicz

znudziło
mi się
czekanie 
na ciebie
i wszystko
o tobie
też mi się 
znudziło

tęsknota
niemiłość
pieprzona
samotność

to dziwne
nudzić się
jednocześnie
i łudzić
że się doczekam

to nudne
to trudne
to niemożliwe

— mateusz szulc
0301 1544
Reposted fromfanny-ann fanny-ann viaoll oll

April 15 2017

- Możesz przyjechać?
- Jako kto?
- Nie wiem. Nie wiem, ale mamy czas, możemy o tym poleżeć.
— Ochocki, Vithren
Reposted frompieprzycto pieprzycto viaunmadebeds unmadebeds
7298 d5cd
Reposted fromhoppin-hobbit hoppin-hobbit viamayamar mayamar

April 14 2017

6988 ad3b 500
Reposted fromcarlandlouise carlandlouise

April 11 2017

8729 2926
Reposted fromsunlight sunlight viasarenkabeznozek sarenkabeznozek

April 10 2017

Strumień twoich słów zakończony słowospadem z wysokości ust  spada ciężką masą na mnie.  Wiem że wiesz że nie śpię,  kiedy milczę myślę.
Dorośnij. Dorośnij. 
— Miuosh feat. Katarzyna Nosowska - Tramwaje i gwiazdy

April 09 2017

Jest wiele kobiet z którymi chcemy się przespać, z myślą o kilku się onanizujemy, ale nieliczne nas rozumieją. Z tymi ostatnimi pragniemy być.  

Z mężczyzną trzeba rozmawiać. Przebić się przez jego warstwy. O czym rozmawiać? A tego to ja już nie wiem. Jeden lubi czekoladę, drugi jak mu nogi śmierdzą.

Wiem jedno, masz go w momencie, kiedy szczerze ci opowie, czego się boi.

W tej grze jest jednak jeden haczyk. Jeśli się nie otworzysz (a to trudne, bo każdy boi się dostać po raz kolejny kopa w dupę), to druga osoba też się nie otworzy.

— Pokolenie Ikea
Reposted fromlittlefool littlefool viablackberry21 blackberry21
Potrzebny mi ktoś, kto przyjmie mnie razem z tym wszystkim. Kto powie do mnie ‘Mała’ i pozwoli mi taką być. Kto powie ‘puść te wszystkie sznury, którymi się splątałaś’ i one puszczą. Kto powie ‘jestem’ i naprawdę tu będzie. Kto nie złoży reklamacji. Nie odda z powrotem do serwisu, bo uzna, że jednak nie chce się męczyć. Kto będzie chciał mnie rozkręcić. Zajrzeć do środka. Ubrudzić się. Powymieniać zepsute części. Żebym w końcu nie musiała być z kamienia. Żebym mogła się rozpaść. Rozpuścić. Rozlać. Rozkleić. Żeby chciał. Nie zraził się. Strzegł. Zebrał mnie i schował w ramionach. Trzymał. Trzymał tak całą noc. Żebym mogła spokojnie zasnąć. Uspokoić wszystkie rozdygotane części. Rozchwiane fragmenty. Żeby to w końcu ktoś bronił mnie. Żeby to w końcu przy mnie ktoś czuwał. Żebym to w końcu ja mogła zamknąć oczy. Żebym nie musiała nic wiedzieć. Żebym nie musiała stać na baczność. Żebym mogła wyłączyć radar, czujniki i alarmy. Żebym nie musiała się spieszyć. Uciekać. Zrywać się na budzik. Na znak. Na sygnał. Na niepokojący dźwięk. Na wypadek niebezpieczeństwa. Żebym była pewna, że mogę tu być. Że nikt nie liczy mi czasu. Nie daje mi go na kredyt. Nie nalicza sekund płatnych w późniejszym terminie. W ratach. Z odsetkami. Żebym była na stałe. Bez możliwości wypowiedzenia. Zerwania. Odstąpienia. Nie na okres próbny. Nie na trzy miesiące. Nie na rok plus miesiąc gratis. Nie na gorszy dzień. Nie na noc. Nie na dwie. Nie na kolację bez śniadania. Żebym była na co dzień. Nie na telefon. Nie z dostawą do domu. Nie w biegu. Nie na szybko. Bez umów. Bez podpisów. Z chęci. Bo lubi na mnie patrzeć. Bo nikt nie wybucha mu tak w rękach, jak ja. Bo nie chce, żebym bała się życia. Bo nie dopuści do mnie więcej wątpliwości. Nie pozwoli. Obroni.
Żebym mogła obudzić się w tym samym miejscu. Żeby nadal był. Żeby trzymał. Żeby było mi ciepło.
— Marta Kostrzyńska
W ostatecznym rozrachunku jestem osobą, która potrafi wyrządzić zło. Nigdy świadomie nie próbowałem nikogo skrzywdzić, lecz mimo dobrych intencji, w potrzebie potrafiłem być do cna egocentryczny, wręcz okrutny. Byłem kimś, kto potrafi, uciekając się do wiarygodnej wymówki, zadać osobie, na której mu zależało, ranę nie do zagojenia.
— Haruki Murakami
Reposted fromkassiarzyna kassiarzyna via61sekund 61sekund

April 06 2017

5986 c40c 500

manipulated:  Egon Schiele - Les amants 1909

1058 d00d 500
Reposted fromMaryiczary Maryiczary viasoundaddicted soundaddicted
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl